Jak profesjonalna strona pozwala uzasadnić wyższe ceny?
7 min czytania

Dwa warsztaty w tej samej okolicy: jeden z zaniedbaną stroną z 2012 roku i zdjęciami z telefonu na kiepskim świetle, drugi z czystą stroną, jasnym cennikiem i zdjęciami zespołu. Ta sama robota, ten sam sprzęt. Który może zażądać o 15% więcej bez tłumaczenia się?
Klient ocenia po opakowaniu
Zanim klient trafi do Ciebie, nie widzi Twoich umiejętności. Widzi to, co pokazuje internet. Strona jest pierwszym i często jedynym dowodem jakości. Jeśli wygląda profesjonalnie, klient przenosi to wrażenie na samą naprawę.
Cztery rzeczy, które podnoszą postrzeganą wartość
- Prawdziwe zdjęcia. Warsztat, narzędzia, ekipa, auta przed i po. Nic nie wygląda lepiej niż autentyczność.
- Jawne ceny lub widełki. Warsztat, który nie boi się podać ceny, wydaje się uczciwy.
- Warunki i gwarancja czarno na białym. Sugerują, że stoicie za swoją pracą.
- Spójny wygląd. Te same kolory i logo na stronie, wizytówce Google, fakturach i stroju.
Co z rabatami
Ludzie targują się z tymi, którzy wyglądają, jakby się targowali. Gdy cennik jest na stronie, a warunki jasne, rozmowa „a może Pan zejdzie z ceny?” zdarza się rzadziej, a gdy się zdarza, możesz spokojnie powiedzieć: „Cennik jest taki sam dla wszystkich, ale za to dajemy gwarancję i dbamy o termin.”
Policz to
Jeżeli podniesiesz średni rachunek o 40 zł i obsługujesz 15 aut tygodniowo, to 600 zł tygodniowo, czyli ponad 2 400 zł miesięcznie. Strona, która to umożliwia, zwraca się szybciej niż większość inwestycji w sprzęt.